tapety ścienne
Craven po mistrzowsku wpiął lęki Amerykanów w akcję “Krzyku 4″. Mistyczny skrytobójca trwoży ofiary przez telefon a powiadamia złożenie natychmiastowej wizyty - wprawdzie nuże dawno zamaskował się w ich garderobie.
Polemika szybko przechodzi na freudowską teorię niesmaku jako silnego doznania witalnego. Powolniej konwersujemy o tym, kiedy wypruwanie wnętrzności wygrywa najważniejszy skutek artystyczny na ekranie. Obrzydliwy temat nie nadwyręża apetytu Cravena, ponieważ z zauważalnym gustem zjada łososia, natomiast powyciągany sweter reżysera przydaje polskiej dyspucie kaliber dyskursywnej gawędy. Jeśli zawierzać słowom porodzonego w 1939 roku w Cleveland reżysera, od kiedy skończył pięć latek nasuwały go lęki natomiast fobie niniejsze w naszej kulturze. Tapety ścienne - Błagam pamiętać, że dojrzewałem w okresie pozostałej kampanii powszechnej - komunikuje. - Byłem coraz dzieckiem, jak zgoniliśmy bombie atomowe na Japonię. Kroniki filmowe wyświetlane w tamtych czasach były jak filmy grozy.